Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Będzie skarga na ustawę o roślinach modyfikowanych genetycznie

Treść

Izba Zbożowo-Paszowa zapowiada zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego przepisów ustawy o paszach zakazującej stosowania modyfikowanej genetycznie śruty sojowej w karmieniu zwierząt. Zdaniem izby, nasza ustawa jest niezgodna z przepisami unijnymi. Chodzi o ustawę z 2006 roku, która zdecydowała o tym, że od 1 lipca 2008 roku zacznie obowiązywać zakaz wprowadzania do obrotu i stosowania w żywieniu zwierząt pasz powstałych na bazie roślin modyfikowanych genetycznie (GMO). Najczęściej w takich przypadkach stosowana jest zmodyfikowana soja. Tymczasem Izba Zbożowo-Paszowa utrzymuje, że nasza ustawa jest niezgodna z unijnymi rozporządzeniami, które zezwalają na skarmianie zwierząt paszami zawierającymi GMO. Polska zaś jako członek UE musi się do tych zapisów stosować. Ponadto wytwórnie pasz podnoszą argument, że w 2001 r. Ministerstwo Środowiska wydało firmom na 10 lat zezwolenia na przywóz śruty sojowej z GMO. Tak więc przynajmniej do 2011 r. rząd nie powinien - zdaniem zainteresowanych - niczego zmieniać w sprawie pasz. W tym przypadku izba przed TK będzie się powoływać na konstytucyjną zasadę ochrony praw nabytych. Niemniej istotne jest także i to, że według Izby Zbożowo-Paszowej ustawa będzie kompletnie nieżyciowa. Chodzi bowiem o to, że obecnie około 90 proc. soi uprawianej na świecie to rośliny modyfikowane genetycznie i z tego powodu bardzo ciężko jest kupić czystą soję. Jeśli nawet się to uda, to taka śruta jest bardzo droga. Efekt ustawy może być więc i taki, przestrzega izba, że wzrosną koszty hodowli zwierząt gospodarskich i ceny mięsa, zwłaszcza wieprzowego. Oznaczałoby to więc także wzrost cen żywności na rynku krajowym i obniżenie konkurencyjności naszej produkcji mięsnej na rynkach zagranicznych. Tymczasem choć resort rolnictwa przyznaje, że rozumie interesy przedsiębiorstw zrzeszonych w izbie, nadal nie zmieniło się stanowisko polskich władz, które chcą, aby Polska była krajem wolnym od GMO, a nasi rolnicy powinni nastawić się na produkcję ekologicznej żywności. KL, "Nasz Dziennik" 2007-06-12

Autor: ea